02 lutego 2012

Placek z czarną porzeczką


Jest to ciasto z mojego dzieciństwa. Pamiętam je bardzo dobrze, ale jakoś nigdy go nie piekłam. Teraz postanowiłam to nadrobić. Ciasto wyszło pyszne. Krem z kwaśnego mleka i czarna porzeczka sprawiają, że ciasto jest jednocześnie słodkie i lekko kwaśne. Polecam!

Składniki na ciasto:
1 szklanka oleju
½ szklanki wody
1 szklanka cukru
3 łyżki kakao
2 szklanki mąki
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
5 jaj

Składniki na krem:
1 – 1 ½ szklanki kwaśnego mleka lub kefiru
8 łyżek cukru pudru
250 g masła

Składniki na polewę:
3 łyżki wody
4 łyżki kakao
4 łyżki cukru
¼ kostki masła
słoik czarnych porzeczek

Ciasto: olej, wodę, cukier i kakao rozpuścić na wolnym ogniu. Ubić białka na sztywną pianę. Do wystudzonej masy dodać mąkę, sodę, proszek do pieczenia, żółtka i dokładnie wymieszać. Dodać pianę z białek i delikatnie połączyć z masą. Wylać na wyłożoną papierem blachę (27x35 cm). Piec w temperaturze 180˚C przez 40-50 minut.

Krem: masło utrzeć z cukrem pudrem. Nie przerywając ucierania dodawać stopniowo po łyżce kwaśnego mleko.
Uwaga! Składniki na krem powinny mieć temperaturę pokojową. Inaczej krem się zważy. W przypadku gdy tak się jednak stanie ubijamy krem na parze, aż do uzyskania gładkiego kremu. Pozostawić krem do wystygnięcia i zgęstnienia.
Wyłożyć krem na placek.

Polewa: wodę, kakao, cukier i masło rozpuścić na wolnym ogniu. Polewę wymieszać z odsączonymi czarnymi porzeczkami. Odstawić w chłodne miejsce i poczekać, aż trochę zgęstnieje. Wyłożyć na krem. Ciasto przed podaniem schłodzić w lodówce. Smacznego!!!

14 komentarzy:

  1. O, to ten?:)
    Wygląda pysznie!
    Może zrobię... albo jeszcze lepiej wproszę się kiedyś do Ciebie:))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm... Już się trochę uzbierało tych ciast na Twoją wizytę;) Ciekawe tylko czy dasz radę je wszystkie zjeść;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ada, zbawienie Ty moje. Takiego ciasta mi trzeba:)
    Powiedz tylko czy zamiast porzeczek może być inny owoc, bo familia raczej zaprotestuje:)
    Jutro zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z uwagi na pojemność żołądka Alicji to będzie musiała co najmniej na miesiąc do Ciebie przyjechac:)))Ala

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzielny Franek: szczerze mówiąc nigdy nie jadłam w wersji z innymi owocami, ale właściwie dlaczego nie. Daj proszę znać z czym zrobiłaś i jak smakowało

    Ala: no i chyba będzie musiała specjalnie urlop wziąć na tę okazję;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pan mąż proponuje jagody.
    Dam znac jutro:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jagód ani porzeczek nie było, więc ciacho jest z ...truskawkami:)
    Wszystko ok, tylko krem za rzadki. Wzięłam 1 1/2 szklanki kefiru - za dużo. Następnym razem wezmę 1 szkl. Moim łasuchom smakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że smakuje:) A co do kremu, to jestem zdziwiona, bo też dałam 1,5 szklanki kefiru i u mnie było ok.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba za szybko się rzuciliśmy na ciasto..po prostu...ehm..;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zrobiłam z wiśniami i wyszło pyszne, polecam!!!

      Usuń
  10. ja mam ochote na te piekn ie wygladajace ciacho ale kefiru brak zastanawiam sie czy mozna czyms go zastapic?

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że można jeszcze spróbować z maślanką. Można oczywiście jeszcze zrobić własne zsiadłe mleko:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. dzis zrobiłam to ciasto ale niestety krem sie nie udał zrobilam drugi swój budyniowy ,chyba tez dodalam za duzo kefiru:) ale i tak było pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Składniki na krem muszą mieć temperaturę pokojową i trzeba powoli dodawać krem. Gdy jednak się zważy, ubijać na parze, aż krem stanie się gładki (trochę to trwa zanim powróci do właściwej konsystencji). Krem długo też gęstnieje, ale warto się poświęcić. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń